Śmieszne zagadki

Śmieszne zagadki

Blondynka w autobusie kasuje 4 bilety

2014-10-23 | WebFun

Blondynka w autobusie kasuje 4 bilety.
Facet obok się pyta :
– Po co kasuje pani 4 bilety?
– Pierwszy na drogę, drugi gdybym zgubiła pierwszy, trzeci gdybym zgubiła drugi a czwarty gdybym zgubiła trzeci.
– A co jak zgubi pani czwarty?
– Mam miesięczny

Śmieszne zagadki

Wodowanie statku w Szkocji

2014-10-23 | WebFun

Wodowanie statku w Szkocji…
Za chwilę butelka szampana ma rozbić się o burtę statku.
Nagle głos z tłumu woła…
– Stop… stop… czy nie jest to przypadkiem butelka z kaucją?

Śmieszne zagadki

Proboszcz egzaminuje z katechizmu parę, która wkrótce ma stan

2014-10-22 | WebFun

Proboszcz egzaminuje z katechizmu parę, która wkrótce ma stanąć na ślubnym kobiercu.
Narzeczonej idzie świetnie, narzeczony mętnie duka odpowiedzi.
– Pani zdała, a pan musi jeszcze raz przyjść za miesiąc.
Para przychodzi po tygodniu.
– Przecież mówiłem: za miesiąc!
– Księże proboszczu, to nie tamten! Znalazłam takiego narzeczonego, co zna ten katechizm na pamięć!

Śmieszne zagadki

Wsiada obcokrajowiec do taksówki i prosi o podwiezienie!

2014-10-22 | WebFun

Wsiada obcokrajowiec do taksówki i prosi o podwiezienie!
Pasażer pyta:
– a co to jest?
Taksówkarz:
– HOTEL PLAZA.
Pasażer:
– a ile go budowali?
Taksówkarz:
– 3 lata!!
Pasażer:
– e tam, u nas to by go w 2 lata zbudowali!!
Taksówkarz już taki wkurzony, ale nic jedzie dalej!
Pasażer znowu pyta:
– a co to jest?
Taksówkarz:
– HOTEL PALMA.
Pasażer:
– a w ile go zbudowali?
Taksówkarz:
– no w 2 lata!!
Pasażer:
– e tam, u nas by taki w rok zbudowali!!
Taksówkarz jeszcze bardziej wkurzony, ale nic nie może zrobić wiec jedzie dalej!!
Właśnie przejeżdżali kolo WAWELU. Pasażer znowu pyta:
– a co to jest:
A taksówkarz na to:
– nie wiem bo jak Tu rano przejeżdżałem to tego jeszcze nie było!!

Śmieszne zagadki

Blondynka i brunetka grają przeciwko sobie w teleturnieju, a

2014-10-19 | WebFun

Blondynka i brunetka grają przeciwko sobie w teleturnieju, a na widowni są same blondynki.
– Pierwsze pytanie dla blondynki:
– Ile jest 2+2?
– Osiem.
– Błąd.
Widownia:
– Jeszcze raz!
– No dobra. 2+2?
– Sześć.
– Nie.
– Jeszcze raz!
– Ale ostatni! 2+2?
– Cztery.
A widownia:
– Jeszcze raz!