Kawały o brunetkach

Brunetka i Blondynka łowią ryby.
Brunetka złowiła rybę i mówi:
– co z nią teraz zrobimy?
– utopimy.

Blondynka przyszła w odwiedziny do swojej koleżanki brunetki.
Nie miały co robić więc czytały kawały.
Gdy przeczytały kawał brunetka spojrzała na blondynkę i powiedziała:
– Nie rozumiem.
Na to blondynka zaczęła się śmiać i powiedziała:
– Ja też nie.

Znany dziennikarz zapytał brunetkę:
– Ile jest liter T w Indiana Jones?
– Żadnej.
Dziennikarz zadał to samo pytanie rudej, która też odpowiedziała że żadnej.
Na końcu dziennikarz pyta o to samo blondynkę.
Ona wyciąga kalkulatorek i liczy dobre 15 minut a następnie odpowiada:
– 42.
– A skąd pani wzięła tyle liter?
– Tatatatatatatatatata.

– Jaki jest zew godowy blondynki?
– Jestem taaaaka pijaaana…
– Jaki jest zew godowy brzydkiej blondynki?
– Mówiłam, że jestem pijana, do cholery!!!
– Jaki jest zew godowy brunetki?
– Czy ta blondynka już sobie poszła?

Spotykają się dwie blondynki.
Idą do domu jednej z nich.
Siadają w kuchni i cały czas o czymś nawijają.
Ich rozmowę podsłuchał chłopak jednej z nich, ale usłyszał tylko takie skrawki rozmowy:
Widziałaś je … je okropne…i takie brzydkie.
– O czym tak nawijacie dziewczyny?
A one zdziwione na to:
– Jak to o czym! O brunetkach!

Brunetka i blondynka mieszkają w jednym domu.
Żeby dojść do parku muszą tylko przejść przez ulicę.
Która przejdzie szybciej?
Brunetka, bo blondynka musi się zatrzymać na obiad i siku.

Brunetka pyta się blondynki:
– Co robisz pod tym drzewem?
A blondynka na to:
– Czekam na autograf od Kory.

Blondynka pokazuje brunetce swoje nowe mieszkanie.
– Urządziłam je według własnej głowy – mówi z dumą.
– Aha, to dlatego jest takie puste.

Kto pierwszy skoczy z mostu, blondynka czy brunetka?
– Brunetka, bo blondynka ją spyta o drogę.

Która samobójczyni spadnie pierwsza: brunetka, czy blondynka?
– Brunetka bo blondynka zabłądzi.

– Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie?
– Aby brunetki mogły je zapamiętać.

Blondynka idzie sobie mostem i kłóci się z brunetką która więcej waży. Blondynka mówi że waży 60 kg, brunetka że 70. W końcu blondynka wpada do wody i zaczyna krzyczeć:
– Tonę, tonę!
Brunetka na to:
– A ja dwie!