Leje pijany facet w parku
Leje pijany facet w parku.
Przechodzi obok niego kobieta i mówi:
– Jakie bydle!
A on na to:
– Spokojnie, trzymam go.
Leje pijany facet w parku.
Przechodzi obok niego kobieta i mówi:
– Jakie bydle!
A on na to:
– Spokojnie, trzymam go.