Wszystkie

Lecą samolotem Polak, Niemiec i Rus.
Opowiadają o swoich kobietach jakie są grube.
Rus powiedział, że jak jego kobieta usiądzie na krześle to nawet mucha koło niej się nie zmieści.
Niemiec powiedział:
– twoja kobieta to nic. Moja jak usiądzie na wersalce to nawet mucha koło niej nie usiądzie.
Polak powiedział:
– wasze kobiety to nic w porównaniu z moją. Ja jak zaniosłem swojej kobiecie majtki do prania to powiedzieli, że namiotów nie przyjmują.

Lekcja religii
Katechetka do dzieci:
– Co robimy kiedy jest post?
– Komentujemy i dajemy lajka!

Dwóch staruszków siedzi na ławeczce pod domem spokojnej starości, patrzą melancholijnie w przestrzeń, kiedy w pewnej chwili odzywa się jeden z nich:
– Tadziu, mam już 75 lat, jak bym się nie ruszył wszystko mnie boli i dokucza reumatyzm… Jesteś moim rówieśnikiem, powiedz, jak ty się czujesz?
– Jak nowo narodzony.
– Naprawdę? Jak nowo narodzony?
– Tak. Nie mam włosów, nie mam zębów i chyba przed sekundą zlałem się w gacie.

– Kochanie, jak nazwiemy naszego synka?
– Tomasz
– Tomasz? a dlaczego Tomasz?
– nie chciałaś w tyłek, to masz.

Chuck Norris może wypić galon mleka w 45 sekund.

Nauka pozwala nam budować piękne wieżowce i samoloty.
Religia je łączy.

Mąż kupił nowy motor. Przez ostatnie 3 dni przesiadywał w garażu całymi godzinami, rozbierając motor na części. Zdenerwowana żona nie wytrzymała i krzyczy na małżonka:
– Zwariowałeś?! Po co ty rozkręcasz ten motor?
– Nie drzyj się, Helena! Facet, który mi go sprzedał mówił, że włożył w niego 5 tysięcy!

Przychodzi baba do lekarza z kierownicą w plecach:
– Kto panią tu skierował?

Idzie sobie mamut przez pustynię i nagle stratowało go stado słoni.
Wstaje z trudem i rozgoryczony mówi:
– Ach, ci skinheadzi!

Dlaczego rząd Jaruzelskiego strzela do robotników?
Bo głównym celem rządu socjalistycznego jest zawsze robotnik.

Jak Chuck Norris robi pompki to odpycha ziemie.

Do baru wchodzi poobijany, podrapany facet.
Siada roztrzęsiony przy stoliku a po chwili przychodzi kumpel i mówi:
– Ej stary, co Ci się stało?
– Suka ma cieczkę. – odpowiedział wściekły facet.
– Jak to? Nie mówiłeś, że kupiłeś psa. Duży?
– Nie mówiłem o psie!