Milicjant leży z uchem przy chodniku
Milicjant leży z uchem przy chodniku. Przechodzień pyta:
– Co panu jest, panie władzo?
Milicjant:
– Płyt słucham.
Milicjant leży z uchem przy chodniku. Przechodzień pyta:
– Co panu jest, panie władzo?
Milicjant:
– Płyt słucham.