Kawały o Księżach

Kawały o Jasiu Kawały o Księżach

Ksiądz na religii chciał dzieciom wytłumaczyć pojęcie „cudu”

2014-08-26 | WebFun

Ksiądz na religii chciał dzieciom wytłumaczyć pojęcie „cudu”:
– Dzieci, pewien pan wchodzi na dach założyć antenę i spada na ziemię, bo się pośliznął, ale nic mu się nie stało, przeżył. Co to jest?
Nikt się nie odzywa tylko Jasiu mówi do księdza:
– Przypadek.
– No tak Jasiu ale nie o to mi chodzi. Ten pan wraca na dach i znowu spada i nic mu się nie stało. Co to jest?
– To szczęście, proszę księdza – mówi Jaś.
Ksiądz nadal chce wyjaśnić co to jest „cud”:
– No tak, ale ten sam pan trzeci już raz wchodzi na dach i znowu spada, i znów nic mu się nie stało, przeżył. Co to jest?!
– Przyzwyczajenie!

Kawały o Jasiu Kawały o Księżach

Ksiądz z zakonnicą chodził od wioski do wioski zbierając pien

2014-08-22 | WebFun

Ksiądz z zakonnicą chodził od wioski do wioski zbierając pieniądze na budowę nowego kościoła. Zaskoczyła ich noc. Poprosili o nocleg jednego gospodarza.
-Ale ja mam tylko jedno wolne łóżko – tłumaczył się zmieszany chłop.
-Nic nie szkodzi – mówi ksiądz – będziemy z siostrą spać w jednym.
Chłop nie mógł zrozumieć jak ksiądz z zakonnicą mogą spać w jednym łóżku. Odciągnął księdza na bok i zapytał się o to.
-To bardzo proste – wyjaśnia ksiądz – pomiędzy sobą położymy deskę.
-A jak się księdzu zachce?
-To ja pójdę na spacer.
-A jak się siostrze zachce?
-To ona pójdzie na spacer.
-A jak się wam obojgu zachce?
-To deska pójdzie na spacer.

o Zwierzątkach Kawały o Księżach

Ksiądz dostał cynk od znajomego proboszcza z innej parafii, ż

2014-08-22 | WebFun

Ksiądz dostał cynk od znajomego proboszcza z innej parafii, że ma do niego przyjechać biskup na wizytację.
Poszedł więc na targ kupić coś do jedzenia.
Zauważywszy wielką rybę mówi do sprzedawcy:
– Jaka piękna duża ryba!
– No sam tego skurwiela złowiłem!
– Ależ pan jest wulgarny!
– Niech się ksiądz nie denerwuje, to taka nazwa tej ryby tak jak szczupak czy okoń.
Ksiądz kupił rybę i zaniósł na plebanię gdzie była zakonnica.
– Jaka piękna duża ryba! – powiedziała zakonnica.
– No, a ciężki skurwiel!
– Ale się ksiądz wyraża!
– Ale siostro to taka nazwa tej ryby tak jak choćby sum czy płoć. Niech siostra oskrobie tę rybę.
Zakonnica zaczęła pracę kiedy do kuchni weszła kucharka.
– Jaka piękna rybka!
– No, jak ja tego skurwiela oskrobię to pani go usmaży.
– A skąd u siostry takie słownictwo dzisiaj?!
– To taka nazwa tej ryby jest, jak szczupak czy coś…
Na wieczór siedzą przy stole Biskup, proboszcz i zakonnica a kucharka wnosi gotową rybę.
– Jaka piękna duża ryba! – zachwyca się biskup.
– Ja tego skurwiela kupiłem!
– A ja tego skurwiela skrobałam!
– A ja tego skurwiela usmażyłam!
Ksiądz biskup wyciąga z teczki 0,7 litra i mówi:
– k**wa!!! Widzę, że tu sami swoi!!!

Kawały o Księżach

Ksiądz pyta dzieci na lekcji religii

2014-08-20 | WebFun

Ksiądz pyta dzieci na lekcji religii:
– Czy wiecie, kim był Zachariasz?
– Ja wiem! – zgłasza się Jasio – Był kolejarzem!
– Dlaczego tak sądzisz?
– Bo wczoraj na kazaniu ksiądz powiedział: „A teraz przyszła kolej na Zachariasza”.

Kawały o Księżach

Była sobie Marysia, która ze 30 lat nie była w kościele

2014-08-19 | WebFun

Była sobie Marysia, która ze 30 lat nie była w kościele.
Pewnej niedzieli widziała jak dużo ludzi idzie do kościoła, więc i sama postanowiła tam pójść.
Zanim się wystroiła to zaszła do kościoła spóźniona.
W kościele jeden ksiądz odprawia mszę a drugi spowiada.
wchodzi Marysia do kościoła a tam śpiew „O MARYJO WITAM CIĘ…”
Marysia myślała, że wszyscy ją tak pięknie witają, więc krzyknęła „cisza cisza”.
W kościele wszystko ucichło a ksiądz co spowiadał wychylił się z konfesjonału by zobaczyć co się dzieje.
Marysia mówi:
– za to, że mnie tak pięknie witacie zapraszam was wszystkich na libację
Dostrzegła księdza wychylającego się z konfesjonału i dodała:
– I Ciebie też, jak się wysrasz to też przyjdź.