Idzie baba do lekarza i mówi
Idzie baba do lekarza i mówi:
– Za 60 sekund umrę
Niech pani poczeka minutkę.
Idzie baba do lekarza i mówi:
– Za 60 sekund umrę
Niech pani poczeka minutkę.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
– Panie doktorze, straciłam pamięć .
– A kiedy ją pani straciła?
– Zeszłego roku 15 marca o 7:32 w małej miejscowości 28 km od Poznania.
Przychodzi baba do lekarza i zaczyna skakać po gabinecie.
– Co pani jest? – pyta lekarz.
– Pan się jeszcze pyta?! A kto mi sprężynkę zakładał?
Kawały o lekarzach Kawały o Żonach
Wchodzi baba do ginekologa i widzi dwóch facetów ubranych w białe fartuchy:
– Panie doktorze chyba jestem chora, proszę mnie zbadać.
Rozbiera się i kładzie na fotelu.
Kiedy jest już po wszystkim kobieta z nadzieją pyta:
– No i jak? Wszystko w porządku?
Na to odpowiada jeden z facetów:
– Proszę poczekać na lekarza. My tu tylko okna malujemy.
Facet przychodzi do okulisty.
Lekarz bada mu oczy, siada przy biurku i po chwili mówi:
– Mam dla pana dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra jest taka, że nie musi pan nosić okularów, a zła teka,że musi się pan uczyć Braila
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
– panie doktorze chyba jestem bardzo chory bo zjadłem kurczaka a odbiło mi si jajami.
Na to lekarz:
– rzeczywiście coś z panem nie bardzo bo powinno się panu odbić gardłem.
Przychodzi baba do lekarza:
– Pani ma chyba nadżerkę.
– A to świnia… mówił, że tylko poliże.
Przychodzi Baba do lekarza i mówi:
– Panie doktorze, mam wodę w kolanie.
A doktor na to:
– A ja cukier w kostce.
Przychodzi baba do lekarza z kranem na czole i w ręce trzyma chipsy. Lekarz pyta:
– Co pani dolega?
– Kranczips
Tylko Chuck Norris potrafi przeprowadzić operację plastyczną bez narzędzi i certyfikatu lekarza.
Lekarz do lekarza:
– Mam dziwny przypadek. Pacjent powinien już dawno zejść a on zdrowieje.
– Tak,… czasem medycyna jest bezsilna.
Przychodzi baba do lekarza machając nogą.
Lekarz pyta się:
– Co pani dolega?
– Hulajnoga, hulajnoga!